Google analytics o blogu prawdę powie.

Google analytics wszystko o Twoim blogu powie.

Google analytics dla ruchu na blogu pokazania.Google analytics a inaczej tam anlityka strony od Google wszystko, co wiedzieć chcesz o ruchu na blogu swoim  powie.
Nie dość co darmowe, to jeszcze najdokładniejsza tu analiza ruchu wszelakiego na blogu czy tam innej stronie Twojej.
Masz tu w pełni analityczne, znaczy rozebrane na części pierwsze wszystkie aspekta odwiedzin wordpressa osobistego Twego.
Nie masz w Internecie całym lepszego nic do tego. Nie masz nic, co patrzyło by oczami Google na strony Twoje. Nic tylko korzystać, nic tylko wnioski wyciągać i stronę doskonalić.

Google analytics dla chętnego każdego, czyli jak to mieć?

Jak wiele innych to i ta usługa też gratis całkiem, też za hasłem z Google profilu Twojego dostępna. Adres na stronę usługi masz:
http://www.google.com/analytics/
A jak już tam konto masz swoje dodane to wejść możesz tędy:
https://www.google.com/analytics/web

Jak już do usługi Google analytics dostaniesz się, konieczność masz zmajstrowania tam konta nowego. Nie tego głównego, administratora niby.
Masz tam taką hierarchię niby, organizowanie analizowanych stron internetowych:

  • Konto – zawierać może usług wiele, najlepiej dla każdej witryny osobne konto założyć.
  • Usługa – tu masz dopiero analizę dla witryny, uruchamiasz ją w danym koncie.
  • Widok – to dla każdej usługi zestaw jej opcji.

Czyli tworzysz nowe konto, a w nim usługę nową. Widok dla usługi możesz na ten czas domyślny zostawić.

Jak tam w Google anlytics blog Twojego dodać?

Jak pierwszy raz tam jesteś, to na stronie http://www.google.com/analytics/ kliknij sobie kolorowy przycisk utwórz konto.
Znajdziesz owego na górnej niebieskiej belce menu.
Przeniesiesz się do strony kolejnej. Tam znowu kliknij se szary przycisk rejestracja. Znajdziesz go z prawej strony ekranu.
Przejdziesz zaraz do do strony tworzenia nowego konta, tego od analityki bloga Twojego.
Tam sobie wybierz do śledzenia jako typ witrynę internetową. Dalej czyli niżej podaj nazwę nowego konta. W koncie masz konieczność nową usługę zmajstrować. To i dalej podajesz nazwę witryny, to będzie i nazwa usługi.
W końcu podać adres URL bloga trzeba. Tyle że bez określenia protokołu transmisji, czyli bez http://. Znaczy tu wpiszesz domenę dla bloga. Na ten przykład szkoleniajana.eu
W kolejności następnej wybierasz kategorię branży, inaczej o czy to konkretnie blog twój jest.
Dalej znowu zmieniasz strefę czasową na naszą, masz konieczność wybrania z listy Polska.
Na koniec kliknij na dole przycisk „Pobierz indentyfikator śledzenia” . Wyskoczy okno akceptacji warunków korzystania z usług Google analytics, to i zaakceptuj. Przejdziesz do zakładki kodu śledzenia. Znajdziesz tam i identyfikator dla śledzenia jak i cały kod Javascript co masz konieczność na bloga wkleić.
Na ten czas masz tam komunikat „Śledzenie niezainstalowane”, co i zgodne z prawdą oczywista.

Jak znowu uruchomić śledzenie bloga w Google analytics?

Dla uruchomienia śledzenia bloga konieczność masz umieszczenia w sekcji head kodu swojego bloga krótkiego skryptu Java.
Co i wielce skomplikowane być nie może. Ot kopiujesz skrypt cały z zakładki kodu śledzenia w Google analytics i wklejasz do pliku header.php bloga. Koniecznie przed tagiem </head>, co zamyka ową sekcję nagłówkową kodu bloga. Co tam umieścisz, pojawi się na wyszyściuśkich stronach bloga, jakie by tam nie były.

Kod wkleić oczywista konieczność masz z kokpitu, czyli zaplecza bloga. Wybierasz tam w sekcji wygląd menu pozycję edytor.
Przejdziesz do edytora plików php skórki bloga. Odnajdujesz plik header.php opisany jako naglówek. Klikasz owego i otwiera się do edycji.
Przed tagiem </head> wklejasz skopiowany skrypt. Zapisujesz dzieło, gotowe. Google zaczyna śledzić bloga.
Po czasie niedługim w Google anlaytics, w sekcji Kod śledzenia pojawi się informacja: Oczekiwanie na dane.
Znaczy że kod śledzenia umieszczony prawidłowo, i Google zaczyna zbierać dane z bloga.
Po niejakim czasie znajdziesz w tym samym miejscu informację: Odbieranie danych.
To i już wszystko działa jak należy, możesz analizować dane zebrane przez usługę Google analytics. Co i jak tam przeglądać, to już we wpisie kolejnym. Bo tu i miejsca brak.

Dodaj komentarz